piątek, 13 lipca 2012

Walnij smajla :D

Źródło obrazka: http://bi.gazeta.pl/im/9/7832/
z7832689Q,Smiech-to-zdrowie.jpg
Kilka kawałów ze zwierzakami w roli głównej :P

Na lekcji biologii nauczycielka mówi:
-Pamiętajcie, że nie wolno całować kotków ani piesków. Od tego można zachorować.
-Mam przykład proszę pani! Moja ciocia całowała swego kotka.
-I co?
-I zdechł...

Jasio na lekcji polskiego odmienia rzeczownik "kot" przez przypadki:
-Mianownik: kot. Dopełniacz: kota.Celownik: kotu. Biernik: kota. Narzędnik: z kotem. Miejscownik: o kocie. Wołacz: kici, kici!

Ulicą idzie elegantka i ciągnie za sobą na smyczy opierającego się kota. Mija ich podpity mężczyzna i mówi:
-Ale świnia.
-Panie, to nie świnia, to kot!
-Ja właśnie mówiłem do kota...

Dzięcioł widzi krowę, wchodzącą na drzewo, i pyta:
-Po co wchodzić na drzewo?
-Chcę się najeść śliwek.
-Ale tu jest dąb, tutaj nie ma śliwek!
-Śliwki to ja mam ze sobą!

Leci wrona i patrzy na swoje skrzydła. Patrzy-lewe czarne, prawe czarne i mówi : Co to ja jakiś batman jestem czy co?

W sklepie zoologicznym:
-Czy są gołębie pocztowe?

-Nie, ale są papugi pocztowe?
-A jaka jest różnica?
-Jak papuga z listem się zgubi to może zapytać o drogę...

-Jak długo żyje mysz?
-Wszystko zależy od nastroju kota.

-Dlaczego pan chce sprzedać tego psa?
-Bo kłamie.
-Po czym pan to poznaje?
-Azor, jak miauczy kot?
-Hau, Hau.

-Na pustyni misjonarz spotyka wielkiego lwa. Żegna się i mówi:
-Boże, spraw, aby ta istota miała pozytywne uczucia.
Lew klęczy i mówi:
-Boże, pobłogosław ten dar, który za chwilę będę spożywał.

Mała żabka pyta mamy:
-Mamo, skąd się wzięłam na tym świecie?
-Nie chciałam cię denerwować, ale chcę, byś poznała prawdę: przyniósł cie bocian.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz